Garbaty powstał z kolan i... zaraz upadł. Urlop, praca i ... inne zajęcia. Nie napiszę jakie bo właśnie na ich podstawie robię sobie spis postów, które muszę napisać.
W każdym razie ostry reset blogowo-pisarsko-mózgowy przyniósł efekt.
Wczoraj usiadłem nad powstającą książką z myślą:
-Zdechnę a ją skończę bo inaczej zwariuję!
I co?
Kawa.
Druga kawa.
Tabletka od bólu głowy.
Trzecia kawa.
Szklanka wody.
I doszedłem prawie do końca.
Pozostało tylko poprawić wstęp i zastanowić się, w którym miejscu zakończyć pierwszy tom :-)
Potem jeszcze telefon do koleżanki, która ma tekst zredagować.
Oświeciła mnie ,że nawet jeżeli wszystko będzie super to pewne wymogi drukarskie mogą spowodować,że potem trzeba będzie skracać ,albo coś dodać.
Cholera!
W każdym razie dzisiaj rano kawa i do roboty.
Nawet nie wyobrażacie sobie z jakim poczuciem ulgi napisałem wreszcie słowo "KONIEC".
pod nim dopisałem jeszcze kilka zdań,ale tego nie zdradzę :-))))
O rany! Jak sobie przypomnę,że chciałem blog przerobić na książkę w tydzień to mnie śmiech ogarnia. Obróbka tego co napisałem w ciągu 9 miesięcy zajęła mi ponad półtora roku. Zbyt długo.
A jednak sporo się nauczyłem i myślę ,że z częścią druga pójdzie mi już o wiele łatwiej.
W każdym razie chwilę temu zapakowałem owe ponad 68 tysięcy słów (czyli około 450 tysięcy znaków)w WORD'owski format i wysłałem do koleżanki-redaktorki.
Pełen niepokoju.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Gratuluję i na pewno ją kupię:)Isabelle
OdpowiedzUsuń na zawszeJakbyś potrzebował korektorki to się polecam :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeO! Super! Chociaż chyba korektę mam już w pakiecie razem z redagowaniem :-)
OdpowiedzUsuń na zawszefiu fiu fiu
OdpowiedzUsuń na zawszeGratki gratki
Czekam na wydanie - mam nadzieję, że nie minie kolejny rok hihihi
trzymam kciuki, by ukazała się jak najszybciej ;) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeMarek przeniosłeś się na inny blog?
OdpowiedzUsuń na zawszeMaryla
obejrzałam własnie program z 2010 na dzień dobry tvn.
OdpowiedzUsuń na zawszeciesze się, że jest taki blog
Przeczytałam wszystkie Twoje/Pana wpisy od początku, fascynująca lektura i czekam na więcej oczywiście...A od sierpnia cisza :(
OdpowiedzUsuń na zawszebuu, cisza:((
OdpowiedzUsuń na zawszebedzie cd?
OdpowiedzUsuń na zawszeI ja się domagam dalszego pisania !
OdpowiedzUsuń na zawszeKasia - stała czytelniczka
też mnie cd ciekawi, sama dzięki temu zaczełam pisać
OdpowiedzUsuń na zawszefajn, fajne czekam na cd.
OdpowiedzUsuń na zawszeSuper blog!!! Dodaję do ulubionych. Z ojcowskimi pozdrowieniami
OdpowiedzUsuń na zawsze